Drodzy Państwo

Zwracam się do Państwa Wydawnictw z propozycją podjęcia współpracy w obszarze, który dotychczas znajdował się poza Waszą możliwością działania.

Portal Pudelek.pl posiadający od 3,5mln, do 4mln czytelników przewyższa ich liczbą każdy z tytułów (nawet razem wziętych), który wydajecie o podobnej tematyce. Co więcej, portal pudelek.pl częstokroć korzysta z materiałów które publikujecie, zmieniając oczywiście ich treść lub cytując jedynie fragmenty – wszystko to legalnie i bez zysków dla Państwa z prowadzonej działalności!

Czytelnicy, owszem, dowiadują się o tym, że taki, a taki tyt. prasowy istnieje na rynku wydawniczym, ale nie czują się zobligowani do zakupy gazety. Po co?! Skoro jej treść, choćby selektywnie, poznają za pośrednictwem darmowego Internetu... i nie ma znaczenia fakt, że publikacja jest pierwotna wobec wtórnego odzwierciedlenia jej w portalu – klient może poczekać i nie musi kupować nowego tyt., by zapoznać się z całością treści prezentowanych w Waszym czasopiśmie.

Jak temu zaradzić? Mam pomysł! Który zarazem Państwu, jak i mnie, przyniesie stosowne profity…

Pudelek.pl mimo swoich zalet (odniósł medialny sukces) ma kilka wad (z perspektywy ebiznesu), które mogą stać się siłą dla mnie, a także dla Was, (za moim skromnym pośrednictwem).

Jestem właścicielem domeny Ratlerek.pl i planuję jej start wkrótce. Hasłem reklamowym nowego portalu będzie „O wyższości Ratlerków nad Pudelkami". Skrócony opis przedsięwzięcia znajduje się tutaj

W stosunku do treści komunikatu ze strony, dodam tylko, że nowy portal nie będzie kolejnym plotkowym tabloidem internetowym a zaoferuje coś zupełnie nowego – m. in. kompletny przekrój prasy tematycznej (prasa codzienna, tzw. prasa kobieca, magazyny dla mężczyzn, telewizyjne a także czasopisma o tematyce wystroju i wykończenia wnętrz) wydawanej na rynku polskim, wzbogaconej o abstrakty z poczytniejszych tyt. zagranicznych.

Oferuję Państwu udział w przedsięwzięciu, które otworzy Wam drogę do konkurencji na bardzo trudnym rynku internetowym, do którego dotychczas nie udało się Wam skutecznie przebić.

Oferuję konfrontację z Pudelkiem i promocję Państwa czasopism na zasadzie kontrastu z pow. tyt. internetowego portalu, a jednocześnie swobodną konkurencję między tytułami wydawanymi w ramach jednego wydawnictwa lub kilku. Ofertę składam wszystkim poważniejszym graczom na rynku i zastrzegam, że te spośród wydawnictw, które oficjalnie i odpłatnie przystąpią do projektu zyskają profit w postaci kształtowania treści na swój własny temat oraz na temat czasopism konkurencji, która do przedsięwzięcia nie przystąpiła (w zakresie zbliżonym do tego, jaki obecnie stosuje pudelek.pl – ergo ""taka a taka gazeta napisała to a to plus własny komentarz"". Pudelek nie jest zbyt życzliwy dla Was, prawda?).

Drodzy Państwo, to relatywnie tania i bardzo skuteczna reklama! Czy jesteście Państwo zainteresowani?

Moja propozycja obejmuje udostępnienie powierzchni na portalu dla potrzeb danego wydawnictwa. Wydawnictwo przystępujące do portalu obliguje się udostępniać zapowiedzi artykułów z nadchodzącego numeru – np. fragmenty wywiadów, etc. wraz ze zdjęciami i/lub materiałami audio-wideo. Typowe zapowiedzi – co, o kim i kiedy, – z zapowiedzią, że więcej w tyt. prasowym w dniu takim, a takim, w którym się on ukazuje.

Dodatkowo Wydawnictwo partycypujące, celem pełniejszej prezentacji numeru, udostępni za pośrednictwem portalu ratlerek.pl archiwalne informacje zawarte w prezentowanych czasopismach – w zakresie, jaki uzna za stosowny, nie mniej jednak, jak na 3 numery wstecz dla miesięczników, 5 dla tygodników, a dla dzienników - z całego minionego tygodnia (licząc od piątku do piątku, czyli w poniedziałek dostępne są informacje z minionych: niedzieli, soboty, piątku, czwartku, środy, wtorku, poniedziałku, niedzieli i soboty, a ponadto abstrakty z dnia dzisiejszego, a wieczorem – najdalej o 18 – zapowiedzi na jutro).

Ilość prezentowanych materiałów archiwalnych musi odzwierciedlać min. 60% każdego numeru, po odjęciu reklam oraz bezpłatnych ogłoszeń, a prezentowane artykuły muszą być w wersji nieokrojonej (dopuszczalne jest wzbogacenie w stosunku do pierwowzoru o niezawarte w czasopiśmie fragmenty wywiadów lub zdjęcia, ale nie mniej jak w czasopiśmie).

Każde z wydawnictw (czasopismo), które przystąpi do portalu, dostanie własną substronę na której będzie mogło swobodnie administrować (spełniając oczywiście powyższe kryteria). Wydawca Ratlerka (czyli OMG) nie ponosi z tyt. treści tam prezentowanych żadnej odpowiedzialności. Ograniczenie co do prezentowanych na substronach materiałów dotyczy jedynie nieopłaconych w OMG reklam (m. in. ta kwestia będzie przedmiotem "indywidualnych konsultacji").

Substrona jest de facto reklamą czasopisma. Nie roszczę sobie prawa do zysków z reklam, jakie są u Państwa opłacone i chciałbym, by to działało w drugą stronę. Jestem oczywiście świadom, że sukces Ratlerka będzie po części Państwa udziałem, ale także sukces ze sprzedaży Waszych czasopism, będzie po części sukcesem efektywności Ratlerka.

Strona główna Portalu, czyli wyświetlana zaraz po wpisaniu ratlerek.pl w wyszukiwarkę, jest administrowana w pełni za moim pośrednictwem. Prezentacja nań materiałów należących do partycypujących w Portalu czasopism odbywać się będzie na zasadach odrębnych (do negocjacji), w oparciu o kryterium ekonomiczne (kto ile da – interesują mnie długoterminowe i poważne umowy) z uwzględnieniem kryterium jakości newsa (nawet jeżeli ktoś dużo płaci, a chce abym sprzedał na stronie głównej coś, co wygląda jak „nieświeża ryba", nie zostanie opublikowany i wypromowany – trzeba dbać o jakość Portalu. To dla naszego wspólnego dobra).

Jednocześnie zastrzegam sobie prawo do prowadzenia własnej publicystyki (np. „Od Ratlerka" lub jako podobnie zatyt. autor) w zakresie jaki uznam za stosowny – z poszanowaniem wydawnictw partycypujących (płacących za swój pobyt w portalu) i tylko tych – co oczywiście nie oznacza, że nie darzę lub nie będę darzył szacunkiem lub sympatią podmiotów trzecich, które nie uiściły stosownej taksy. Twierdzę jedynie, że rzetelna krytyka nie będzie złagodzona wykupioną sympatią…

Jeżeli jesteście Państwo wstępnie zainteresowani moją propozycją, proszę o kontakt celem umówienia się na spotkanie, na którym zostaną ustalone dalsze szczegóły – chciałbym wysłuchać Państwa propozycji i opinii. Portal będzie wynikiem naszej wspólnej pracy. Nadmieniam jednocześnie, że odrębne zasady (opłaty) będą obowiązywały w okresie inkubacji Portalu, a inne, kiedy będzie on już (u)znaną marką. Koszt wzajemny poniesiony w promocję portalu będzie odzwierciedlony w umowie z podmiotem partycypującym. Im później przystąpicie Państwo do projektu, tym większym kosztem… a jestem przekonany, że prędzej, czy później będziecie zmuszeni do tego – w przeciwnym razie grozić Wam będzie nieprzychylny interesom „ostracyzm". O wzajemnych „życzliwościach" obecnej na portalu konkurencji, nie wspomnę ;)

Z poważaniem,

Radosław Herka

firma (at) )o3.net.pl

Uwagi końcowe

OMG zastrzega, że zgoda Wydawnictw nie jest warunkiem wstępnym i koniecznym startu Portalu ratlerek.pl. Jego działalność regulują następujące ustawy:

OMG będąc Wydawcą Portalu Ratlerek.pl nie uchybi Prawu RP w swej działalności. Jako Portal recenzujący rynek prasy, będzie kierować się rzetelną acz ostrą krytyką.

Wydawnictwa partycypujące w Portalu będą wyróżnione na tle wydawnictw i czasopism nie reklamujących się w ten sposób.

Serdecznie zachęcamy wymienionych, jak i niewymienionych Wydawców Czasopism o targecie Nowego Portalu, do partycypacji. Informujemy jednocześnie, że OMG jest otwarte i zainteresowane współpracą na innych płaszczyznach.

Czekamy na Państwa oferty. Wszelkie pytania prosimy kierować na adres: firma (at) o3.net.pl

Z poważaniem,

Radosław Herka

Ozone Media Group

Copyrights © 2007 - 2008 Ozone Media Group